16:01

Łojotokowe zapalenie skóry - pigułka wiedzy

Dziś konkretnie o łojotokowym zapaleniu skóry w kontekście skóry głowy. Mam nadzieję, że komuś to pomoże w tej nierównej walce. Piszę ten post w kontekście moich doświadczeń, obserwacji i wiedzy, którą zdobyłam z grup/książek/publikacji medycznych. Jednocześnie chciałabym, żebyś zdał/a sobie sprawę, że nie jestem lekarzem ani nie kształcę się w tym kierunku co nie czyni mnie w moim mniemaniu guru łzs. Mam tę chorobę od diagnozy jakieś prawie półtora roku w dniu dzisiejszym. Bez diagnozy tak naprawdę bardzo długo i to objawiało się na wiele sposobów. Zawsze miałam problem z łupieżem suchym i z przetłuszczaniem skóry głowy. Dopiero perypetie z tarczycą pokazały mi, że tak naprawdę byłam "chora" od podstawówki - zawsze wyrośnięta, dojrzalsza, głowę wyższa niż inni. To wszystko miało wpływ na to na co leczę się obecnie.

Chciałabym dodać, że momentami będą podawane troszkę sprzeczne informacje między sobą - wynika to wszystko z potrzeb skóry i leczenia choroby, która nie jest łatwa.


1. Co to jest łzs
ŁZS - łojotokowe zapalenie skóry. Tutaj pozwolę sobie dać odnośnik do mojego krótkiego wpisu [KLIK].   Poszczególne aspekty choroby będą omawiane w kolejnych punktach.


2. Diagnoza
Tę chorobę powinien zdiagnozować DOBRY dermatolog, endokrynolog lub trycholog (trycholodzy to nie lekarze). Niestety po moich perypetiach z lekarzami doskonale wiem, że diagnoza (jakakolwiek by to nie była choroba) może być bardzo utrudniona ponieważ lekarze często po prostu nie mają czasu/chęci/pasji aby komuś pomóc. Dlatego uważam, że warto sobie poczytać, pooglądać internet i spróbować samemu walczyć jeżeli faktycznie jesteś PEWNY, że ta choroba tyczy się ciebie. Jest jeszcze wiele aspektów powodujących tę chorobę - od hormonów, alergii, pocenia się, stresu, mocnych detergentów, niedoborów witaminowych, temperatury, nieświadomej pielęgnacji po założenie zwykłej czapki..


3. Objawy - Świąd, przetłuszczanie, łuska, zapach
Grzyby mają easy party - jedzą łój. Jak jedzą łój to wytwarzają metabolity, które drażnią skórę (dlatego swędzi). Jak drażni to skórę to łój się wytwarza i włosy się przetłuszczają. Jak się włosy przetłuszczają to nam się łuska robi. Jak się łuska robi to się drapiemy. Jak się drapiemy to grzyby mają hard party i są w siódmym niebie bo zdrapując łuskę rozprzestrzeniamy grzyba, łój, maź i przykry zapach. Jak się nam włosy przetłuszczają to mieszki są zapchane. Jak się mieszki zapychają to włosy wypadają bo nie mają jak oddychać.  

Nie drapiemy, nie dłubamy, nie wyciągamy łusek. Nie używamy "ostrych" szczotek, grzebieni, spinek, wsuwek, żeby nie podrażniać skóry. Jeżeli masz problem z drapaniem to obetnij paznokcie na krótko. Zajmij ręce - kup ziemniaka do ściskania albo wykonaj takiego w domu. Czasami pomaga woda brzozowa.

Gdy mamy uciążliwy problem z zapachem polecam wylanie na głowę jogurtu naturalnego BEZ CUKRU na jakieś pół godziny pod czepek foliowy przed myciem. Najlepiej wybierać jogurt z długą datą ważności ponieważ w jogurcie jest wtedy najwięcej bakterii. Nakładając jogurt mamy za zadanie stworzyć konkurencję dla drożdżaków co skutkuje zmniejszeniem populacji i neutralizację zapachu. Jogurt zawiera w sobie bakterie, które są także w naszej ludzkiej mikroflorze bakteryjnej więc spokojnie :).

Jak pozbyć się łuski znajdziesz w dalszej części posta (peeling/moczenie/nawilżanie).


4. Równowaga
Tak jak w pielęgnacji włosów dbamy o równowagę PEH (proteiny, emolienty, humektanty) tak w pielęgnacji chorej skóry mogę wyróżnić 3 ważne aspekty - peeling, szampon leczniczy i nawilżanie. Zależnie od stopnia choroby/objawów "ważność" tych rzeczy może ulegać zmianie. Oczywiście należy wszystko dopasować pod swoją skórę, stopień choroby i ją 'wyczuć'.

W przypadku ostrej wersji choroby ja peelingi wykonywałam co mycie/2 w celu oczyszczenia mieszków włosowych z łoju. Wraz z ustępowaniem objawów.wychodzenia zwiększam odstęp czasowy robienia peelingów z których nie rezygnuję i konsekwentnie używam 3 razy w miesiącu w celach profilaktycznych. Peeling wykonuje przed myciem włosów. Zapominalstwo robienia peelingu w moim przypadku kończy się nawrotem.

Używanie szamponu leczniczego wraz ze zwykłym szamponem (np. nawilżającym) robi się w jednym myciu. Wpierw szampon leczniczy - 4minuty na głowie, spłukanie, szampon nawilżający -4minuty, spłukanie. Zależenie od potrzeby skóry można kolejność zamienić. Trzeba po prostu zobaczyć, która wersja działa lepiej. Gdy już objawy zmaleją zmienia się częstotliwość używania szamponu - co 2 mycie używam zwykłego szamponu połączonego z nawilżającym, kolejne mycie leczniczy i tak w kółko. W wychodzeniu mimo, że niby nic się nie dzieje i wszystko ładnie wygląda to nadal używaj szamponu leczniczego przez minimum miesiąc co 2gie mycie. 

Skórę można nawilżać przed myciem lub w trakcie - szamponem.

Nie 'przetrzymujemy' włosów jak to czasami można przeczytać w internecie. To nic innego jak hodowanie na głowie kolonii grzybów dlatego nie rób tego.

a. Peeling
Pozwolę sobie wkleić link do posta w którym opisałam dość szczegółowo jak ważny jest peeling [KLIK]. Łuska to pożywka dla grzyba, którego staramy się pozbyć. Pamiętaj, że jeżeli masz łuskę należy ją zmiękczyć żelem aloesowym/olejem/mocznikiem. Często samo zmiękczenie w celu pozbycia się łuski wystarcza i nie trzeba używać peelingu. Jeżeli masz małą łuskę/nie masz jej wcale możesz pominąć ten krok. Podczas gdy dotyka nas problem łuski to unikanie złuszczania daje mizerne efekty bo sam szampon nie ma tak dobrego działania. Spis olei znajdziecie w dalszej części posta.

PAMIĘTAJ - Używanie cukru jako peelingu to nie jest dobrym pomysłem. Ja wiem, że grzyb woli tłuste żreć ale na głowie żyją inne drożdżaki i aby nie pogorszyć sytuacji nie dokarmiamy ich.

PAMIĘTAJ - ZAWSZE wykonaj próbę uczuleniową! 

Przykłady peelingów DIY:
-3ł proszku + 6ł odżywki bez silikonów -masować przez 5 minut. 
-3ł proszku + 6ł jogurtu -masować przez 5 minut.
W przypadku ziół kondycjonujących (chodzi mi o te z firmy Hesh) można je zostawić np. na godzinę. Proporcje można zmieniać według własnych upodobań.
Taką mieszankę o konsystencji gęstawej papki można zrobić z :
-glinki
-tulsi
-neem
-kalpi tone
-brahmi
-bhringraj
-zmielonych orzechów pestek moreli

Nawilżenie, które można wykonać w ramach peelingu znajduje się w dalszej części posta.

Kupne peelingi:
-Natura Siberica peeling
-Bandi tricho-peeling 
-Organic hair peeling do skóry głowy oczyszczający
-Dsd de luxe 1.3 peeling 
-Montibello Treat Naturtech Peeling


b. Szampon leczniczy
Szampon leczniczy/seboregulujący pomaga zwalczyć nadmiar grzybów na skórze.
PAMIĘTAJ - daj szansę temu szamponowi zadziałać! Nie ''szoruj'' głowy przez minutę i nie spłukuj tak jak zawsze tylko trzymaj szampon na głowie przez przykładowo 4-5minut . Jeżeli olejujesz włosy, nakładasz maski, kremy na twarz to nie zmywasz tego po minucie. Z szamponem jest tak samo. Dodatkowo szampony mogą działać tylko okresowo - skóra się do nich przyzwyczaja. Gdy widać, że wraca świąt, łuska, zapach i włosy szybciej się przetłuszczają to najwyższy czas zmienić szampon. Dodatkowo w ramach leczenia używa się kremów przeciwgrzybicznych przed/po myciu. 
Produktów na receptę nie będę tu opisywać ponieważ nie jestem lekarzem aby móc powiedzieć komuś jakie steroidy ma brać.

Szampony:
-Nizoral (ketokonazol) 20mg/g
-Zoxin-med (ketokonazol) 20mg/ml
-Zdrój szampon leczniczy koncentrat (mieszanina wody solankowe, siarczkowe i jodkowe)
-Pharmaceris H Purin (o. tymiankowy, o. manuka, wyciągi z wierzby i drzewa herbaciango)
-Ketoxin forte (pirokton olaminy)
-Dermeda Hair Care (pirokton olaminy, witamina pp)
-Dermedic Capilate (klotrimazol, pirytionian cynku, pirokton olaminy, gliceryna, pantenol, laktikol)
-Captiz Duo (pirokton olaminy, siarozek selenu)
-Pirolam (cyklopiroksolamina, klimbazol)
-Catzy Healing Shampoo (pirytionian cynku w stężeniu 1%)
-Polytar (dziegieć)
-Paraderm Plus (dziegieć brzozowy, pirokton olaminy, octopirox, amid kwasu undecylenowego)
-Seboradin przeciwłupieżowy (pirokton olaminy, tymol)
-Fitomed "mydlnica lekarska" (wyciąg z korzenia mydlnicy, szałwii, rozmarynu)
-Zoxiderm (pirytionian cynku, kimbazol, pirokton olaminy)
Oraz wszystkie inne, których ja tu nie wymieniłam mające któryś z składników wyżej.
 
Kremy w ujęciu leczenia pomagające pozbyć się grzybów (nie szampony):
- Nizoral (2%, 20mg/g)
- Clotrimazolum(1%, 10mg/g)
- Terbillum(1%, 10mg/g)


c. Nawilżanie
 Nawilżyć skórę można szamponem, żelem aloesowym, roztworami, olejami.
Spis olei znajdziecie w dalszej części posta.

Peeling/nawilżenie przed myciem DIY:
- 30%mocznika + 60% wody + 10% dowolnie
- 3ł jogurtu + 1ł glinki + 1ł miodu
-wszelkie mieszanki z gliceryną, pantenolem i mocznikiem.
- aloes (z drzewa 3 letniego)  
- aloes kupny

Kremy:
- cerkogel 30  (30% mocznika)

Roztwór:
- Salicylol 5% (1 g płynu zawiera 50 mg kwasu salicylowego i 950 mg oleju rycynowego)
 
Szampony nawilżające:
-Emolium szampon nawilżający
-HIPP szampon,
-Babydream
-Alterra szampon nawilżajacy

Jeżeli nie lubisz żadnego wyżej wymienionego szamponu to szukaj takiego, który ma w składzie wysoko:
-Glycerin (gliceryna)
-D-phantenol (pantenol)
-Hialuronic Acid (kwas hialuronowy)
-Lactic Acid (kwas mlekowy)
-Urea (mocznik)
-Aloe Barbadensis Leaf Juice (ekstrakt aloesu)


5. Przetłuszczanie się
Wraz z ustępowaniem objawów łupieżowych może pozostać kwestia przetłuszczania się. Tutaj chciałabym zaznaczyć, że SLSy w tej chorobie mogą-ale nie muszą- być twoim przyjacielem. Są 2 opcje:
-skóra jest niedostatecznie nawilżona/przesuszona i zwiększa ilość sebum
-skóra jest niedostatecznie umyta z sebum
W zależności od opcji SLS/peeling Ci pomoże albo pogorszy sytuacje powodując nawrót objawów. Polecam wpierw zastanowić się czy odpowiednio nawilżamy skórę głowy. Obowiązkowo proces oczyszczania.


6. Profilaktyka i nawrót
Łzs jest bardzo wredne i lubi powracać. Ważna jest profilaktyka stosowania szamponu leczniczego z zachowaniem kontroli higieny - nie dzielenie się ubraniami i narzędziami do pielęgnacji. Używanie szamponów nawilżających bądź takich, która nasza skóra lubi, nawilżenia bezpośredniego i oczyszczanie powinno na stałe zagościć w codziennej pielęgnacji. Susz głowę, nie trzymaj jej w wilgotnym otoczeniu. Niestety nie ma recepty co ile należy pamiętać o poszczególnych aspektach - to już zależy od skóry. No i drugie niestety - często mimo profilaktyki i nawilżania choroba może dać nam w kość i należy wtedy wprowadzić ponownie intensywną kurację szamponem leczniczym połączoną z intensywnym złuszczaniem i nawilżaniem. Z mojego doświadczenia wiem, że czasami stosowanie tego samego szamponu leczniczego, który pomógł ostatnio może nie pomóc w kolejnym nawrocie. Miej przygotowane saszetki różnych szamponów - nawet tych, które ostatnio nie pomogły. Nawroty najczęściej mogą nas spotkać w okresie wiosennym i jesiennym jednak nie jest to reguła. Wystarczy, że spędzimy dzień w klimatyzowanym pomieszczeniu, żeby wszystko mogło wrócić w zaskakująco szybkim tempie.


7. Wcierki i płukanki
Wcierki seboregulujące są jak najbardziej wskazane w pielęgnacji skóry. W zależności od rodzaju wcierki należy obserwować czy skóra nam się nie zapycha, nie wysusza czy nie przetłuszcza. Polecam zawsze pierwszy raz użycie wcierki tuż przed myciem. Kolejne razy można już normalnie wedle uznania.

Odświeżenie włosów DIY:
-woda miceralna do cery wrażliwej [KLIK]
-woda miceralna z siarką [KLIK]

Wcierki na łzs:
-woda brzozowa
-lotiony Seboradin
-dsd de luxe 1.4 lotion
-ekstrakt z dziegcia i inne przeciw grzybiczne/łojotokowe


8. Olejowanie i oliwka
Nałożenie oliwki na skórę jest takim banalnym rozwiązaniem, że czasami nie chce mi sie w nie wierzyć.. ALE używanie produktów z kwasami tłuszczowymi typu omega-9 może być bardzo zgubne! To jeden z metabolitów grzyba, który drażni naszą skórę. Dlatego zastanów się po stokroć zanim użyjesz oliwki na skórę. Przy tym paradoksie pamiętaj, że może Ci ta oliwka pomóc.. Dlatego właśnie preferujemy oleje z dużą zawartością omega-3/6 a małą zawartością omega-9. Dodatkowym utrudnieniem może być, że dany olej może po prostu nam nieprzypasować - włosy mogą wypadać albo za długo trzymaliśmy olej na głowie (skóra się poci pod czepkiem, wytwarza łój, grzyby się tym żywią i rozprzestrzeniają się). Zastanów się wtedy czy nie lepiej zmienić olej. Niestety używane oleje mogą też kłócić się z porowatością włosów. No cóż nikt nie powiedział, że będzie łatwo, fajnei i kolorowo..

Oleje które możesz wypróbować na skórę głowy:
-olej kokosowy
-olej lniany
-olej z malin
-olej z wiesiołka
-olej z czarnej porzeczki
-olej z orzechów włoskich

Oleje indyjskie i ekstrakty jak najbardziej na tak jednak zachowując równowagę kwasów omega + pamiętaj aby pochodzenie specyfiku było pewne i bezpieczne dla użytku zdrowotnego.
Skoro już wiesz o co chodzi z olejami i chcesz sprawdzić czy jakiś nadaje się do skóry głowy według zawartości kwasów omega to polecam zajrzeć do posta Kasi [KLIK].


9. Olejki eteryczne
Można stosować do masek, szamponów, kremów, wcierek. Olejki mogą powodować podrażnienia, zapalenia czy pęcherze. Należy wykonywać próbę uczuleniową. Pamiętaj o odpowiedniej dawce i nie przesadzaj. Właściwie stosowanie olejków może nam bardzo pomóc.

Antyspetyki:
-olejek anyżowy
-olejek z drzewa herbacianego
-olejek paczulowy
-olejek jodłowy

Olejki działające na łojotok:
-olejek bergamotowy
-olejek cedrowy  
-olejek geraniowy
-olejek hyzopowy
-olejek jałowcowy z jagód

Olejki działające na stany zapalne:
-olejek bergamotowy
-olejek cyprysowy
-olejek cytrynowy
-olejek z drzewa herbacianego 
-olejek jałowcowy z jagód
-olejek lawendowy
-olejek manuka
-olejek melisowy
-olejek paczulowy
-olejek rozmarynowy
-olejek rumiankowy
-olejek rumianku lekarskiego
-olejek rumianku rzymskiego
-olejek sandałowy
-olejek szałwii muszkatołowej
 
Olejki działające na zapach:
-olejek bergamotowy

Olejki działające na łupież:
-olejek cedrowy 
-olejek geraniowy
-olejek lawendowy
-olejek paczulowy
-olejek rozmarynowy
-olejek rumianku lekarskiego


10. Dziennik
Ułatwieniem w walce może być zapisywanie to czego się używało i zapisywanie objawów jakie obecnie występują. Na tej podstawie z perspektywy czasu zobaczysz czy dany szampon/olej Ci pomaga czy może należy zmienić na inny. Dodatkowo jeżeli dbasz o pielęgnację taki dziennik pokaże jakie produkty służą twojej skórze/twarzy/głowie/włosom. Zachęcam :)


Najważniejsze etapy postępowania w przypadku ŁZS:
-złuszczanie + natłuszczanie
-mycie + oczyszczanie
-nawilżanie
Jak widzisz łzs nie jest proste i nie ma jednej jedynej słusznej metody walki z tą chorobą. Osobiście uważam, że najważniejsze to pozbyć się grzyba, a nie szukać sposobu aby włosy nam rosły podczas gdy mamy kolonie drożdżaków na głowie. Nie zabronię Ci jednak stosować masek drożdzowych, pić drożdzy ani nie suszyć włosów. Jednak zastanów się co jest ważniejsze - długość włosów czy to, że mogą zacząć wypadać gdy dojdzie do zapychania mieszków. Wierzę jednak, że znajdziesz swojego świętego Graal'a i uporasz się z tym. Niestety to co opisałam powyżej będzie się kłócić z metodą CG i na to nie ma rady. Mam nadzieję, że chociaż troszeczkę pomogłam Ci zrozumieć jak się leczyć żeby kiedyś powrócić do upragnionych metod pielęgnacyjnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Poczuj Życie , Blogger