14:44

Kwasy - białe plamy (frosting i blanching)

Kwasami bawić się można, ale należy robić to z głową. Podczas używania kwasów zdarzyło mi się zobaczyć na twarzy coś o czym wcześniej nie czytałam i nie miałam pojęcia, czy moja reakcja jest poprawna, czy może tak miało być i miałam to zostawić. Teraz wiem, że na twarzy miałam plamkę blanszu (ok 2x3mm) i dobrze zrobiłam zmywając kwas.

Istnieją takie pojęcia jak frosting i blanching. Ponieważ ja nie znalazłam jaki to ma odpowiednik w naszym języku nazwę to po prostu szronienie i blanszowanie. Szukając jakichkolwiek informacji na ten temat można odnieść wrażenie, że to jedno i to samo - oczywiście tak nie jest. Szronienie i blanszowanie jest ze sobą mylone ze względu na podobny wygląd na skórze jednakże różnica jest w czynniku wywołującym.

Szronienie jest osadem soli - pozostałość krystaliczna, która występuje gdy pewne składniki peelingu wyparują. Ten osad nie ma nic wspólnego z tym co się dzieje w naskórku i skórze właściwej i dotyczy tylko tego, co jest stosowane na powierzchni naskórka. Ze względu na kolor, szron będzie bardziej oczywisty do rozróżnienia u osób ciemnoskórych. Na jasnych jest bardzo mylące z blanszowaniem. Najczęściej występuje przy używaniu kwasów salicylowych i nie przeszkadza w dalszej eksfoliacji.

Blanszowanie jest poparzeniem i kolor jest zależny od głębokości oparzenia. Średniej głębokości i głębokie peelingi chemiczne są wykonywane w celu wywołania blanszowania całej twarzy. Kwas trójchlorooctowy (TCA) jest najczęstszym środkiem złuszczającym w głębokiej penetracji skóry. Dąży się do jakiegoś obranego poziomu bieli osadu - im jaśniejsza biel tym kwas bardziej penetruje skórę i takie postępowanie może być zamierzone (ale najczęściej ludzie tego nie chcą, skutki mogą być naprawdę okropne wystarczy pooglądać youtuba). Po takim zabiegu można spodziewać się brązowych plam, blizn. Gdy już się twarz złuszczy to nowa skóra jest bardzo delikatna, cienka i najprawdopodobniej różowa. Blanszowanie może wystąpić sporadycznie przy użyciu lżejszych kwasów w małych obszarach ponieważ akurat tam kwas wniknął głębiej. Inne powody występowania blanszowania:
  • używanie retinolu w trakcie kuracji kwasami (czasami specjalnie używa się retinolu aby kwas głębiej spenetrował skórę),
  • otwarte rany, wyciśnięte pryszcze - kwas głębiej wnika ponieważ obszar w którym był 'guz' został wyczyszczony i jest otwarty,
  • skóra jest naturalnie cieńsza w niektórych miejscach i kwas przenika szybciej (obszar pod oczami, nad wargą, fałdki nosowe).
Najprostszym sposobem na rozróżnienie szronienia i blanszowania jest przesunięcie/zmycie osadu neutralizatorem. Szron zniknie/przesunie się natomiast blansz zostaje w miejscu do momentu aż skóra się znormalizuje (nawet kilka godzin). W przypadku gdy dotknie nas nieplanowane blanszowanie należy oczyścić to miejsce neutralizatorem, potem wodą. W tym miejscu skóra może być czerwona i bardziej wrażliwa. Należy stosować filtry przeciwsłoneczne i kremy kojące.


Mnie blanszowanie dotknęło gdy kwas spłynął w kącik ust (po 20 minutach osad zniknął).

2 komentarze:

  1. Dobrze wiedzieć! Teraz już bardziej się boję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego ;D właśnie ja bym się mniej bała jakbym wiedziała wcześniej, że takie coś może mieć miejsce :D

      Usuń

Copyright © 2016 Poczuj Życie , Blogger