10:32

Walka o skórę i włosy - 2



Nadal zapisuję co stosuję, jednak nie chcę tego pokazywać, ponieważ:
  • naprawdę nie ma tam nic ciekawego,
  • stosowałam z nowości tylko szampon przeciwłojotokowy - pojawi się recenzja,
  • odkąd hennuje włosy i zaczęłam ogólnie o nie dbać (od wakacji), mój skręt się rozpadł. Zrobiłam mnóstwo eksperymentów aby poprawić skręt - nic to nie dało,
  • i właśnie, dlatego stwierdziłam, że zacznę pokazywać moje tabele dopiero, gdy zacznie pojawiać się good hair day, bo teraz to bez sensu.

Na pierwszy rzut oka widać, że prawie zawsze myłam włosy co 3 dni (przypominam, że do tego właśnie ciągle dążę).  Patrząc na notatki widzę, że ten trzeci dzień nadal nie jest idealny - jest lepszy niż na samym początku, jak zaczynałam zapisywać wszystko (styczeń). Nadal muszę związywać włosy, jednak nie jest to stan "powinnam wczoraj umyć włosy bo wyglądam, jakby ktoś mi smalec na głowę wylał" tylko "ok, włosy wyglądają źle". 

Na początku marca zaczęłam testować szampon. Na początku byłam super zadowolona, jednak potem tak jakby nagle coś się zmieniło. Ale o możliwej przyczynie niżej.

Co z tymi dniami, kiedy myłam włosy co 2 dni? No właśnie, nie zwróciłabym na to uwagi - w sensie zwróciłabym, ale w kontekście - "kurczę nadal mi się skalp przetłuszcza i coś jest nie tak". A z racji tego, że miałam zrobiony folder w którym trzymałam moje notatki, to lista prezentowała się tak:
Była połowa marca, ja bardzo zainteresowałam się tym, że te dni się powtarzały. Postanowiłam, że nie będę publikować podsumowania z lutego, tylko poczekam do końca miesiąca, aby zobaczyć jak się mają ku sobie dwa miesiące. No i pierwsze skojarzenie kiedy ja mam okres?


Z lewej strony kalendarz od czasu, gdy zaczęłam zapisywać, kiedy myję włosy. Z prawej strony dodane dni mojej menstruacji. Na ten moment spostrzeżenie, może będzie śmiałe, może być błędne, ale warte uwagi: mój wzmożony łojotok zbiega się moją miesiączką, a raczej po owulacji, gdy wzrasta LH i estradiol, które to powodują? Albo zachodzi jakaś inna zależność, np. inne hormony, zły szampon - tak też może być, jednak nie mogę tego przypisać idealnie do każdego dnia. Z pewnością będę to obserwować. Mam też ochotę sprawdzić ponownie stan moich hormonów kobiecych ze względu na to, że kilka dni temu oficjalnie stwierdzono, że mam Hahsimoto, a moja tarczyca zmalała bardzo(ale to innym razem). Wiem też, że np. 17 marca myłam włosy szamponem Elseve magiczna moc olejkow. Moje włosy i skóra głowy kompletnie nie lubią tej linii - pojawił mi się suchy łupież, a włosy wyglądały fuj. I teraz pytanie czy faktycznie nie lubią, czy akurat użycie tego szamponu zbiegło się z miesiączką. Dlaczego w styczniu i marcu podczas miesiączki myłam włosy co 2 dni, a w lutym już nie? Z pewnością spróbuję użyć szamponu, którego nie lubię w dniach, kiedy przewidywane jest mycie co 3 dni i na odwrót. To może być zbieg okoliczności, albo wyjaśnienie mojej sytuacji.

Włosy mi w sumie, aż tak nie wypadają od miesiąca. Generalnie, to jestem zadowolona pod tym względem. Łojotok trzeciego dnia tak jak pisałam - nadal występuje, ale nie jest jakiś tragiczny. Mam chyba trochę suchy skalp, będę nawilżać. Jednocześnie od wczoraj wcieram banfi na porost. Ciekawe czy coś to da i jak zareaguje skalp. Usilnie próbuję znaleźć składnik w szamponach, które mam, który by powodował u mnie jakieś złe reakcje typu swędzenie, łojotok, podrażnienie. Wiem co chcę zrobić, ale nie wiem jak to ugryźć z drugiej strony, ponieważ potrzebuję bardzo dużej bazy danych odnośnie składników. Podsumowując, to jestem w stanie nawet przymierzyć się do metody cg! Gdybym tylko tak panicznie się nie bała, że łzs mnie nawiedzi.. Teraz jest idealnie - skóra nie swędzi, czopki się nie zapychają, włosy jakoś super nie wypadają. Tylko skrętu mi brakuje.

1 komentarz:

  1. Zawsze możesz najpierw myć szamponem, a potem maską. Ciekawa jestem czy dojdziesz do jakiś złych składników, trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Poczuj Życie , Blogger